Blog > Komentarze do wpisu
Zwyczajnie o tym co dziś
W ramach pomaturalnych reform obcięłam sobie, a właściwie koleżanka obcięła, włosy. Sprawiło mi to dużą przyjemność, bo od jakiegoś czasu marzyłam żeby się ich pozbyć. Moje "diabelskie kłaki" już mnie denerwowały bowiem za dużo ich było, a jak mówi stare porzekadło "co za dużo to niezdrowo". Od kiklu dni nudzę się niesamowicie i właściwie dopiero dziś jakoś sprawniej minął mi dzień. Wymyśliłyśmy z mamą, że będę jej czytać książki na głos gdyż jej z pewnych względów sprawia trudność samodzielne czytanie. Zaczęłyśmy od mojego ulubionego ostatnio Janusza Głowackiego i jego "Z głowy". Ubaw miałyśmy ogromny, co chwilę zaśmiewałyśmy się tak, że aż brzuchy bolały. Kto czytał na pewno wie dlaczego;). Wieczorem natomiast byłam u koleżanki, z którą obejrzałam film "Telma i Louise". Cudowny to było. Chciałabym choć przez chwilę żyć jak bohaterki. Nie chodzi mi oczywiście o życie ze świadomością, że się kogoś zabiło, a raczej o takie beztroskie i zarazem ekscytujące życie. A zakończenie...zamurowało nas, a potem posypały się same ohy i ahy;) Oby jutrzejszy dzień był równie udany czego i wszystkim życzę:)
wtorek, 24 maja 2005, anka.g1
Komentarze
Gość: śliski, aff150.internetdsl.tpnet.pl
2005/05/25 08:15:02
Nom, i ja Tobie również ;)
A ja wstałem dziś wcześnie bo za Twoim przykladem też wziąłem się za książki [ostatnio czytałem tylko to co musiałem, nie zaś to co sprawia przyjemność]. Jesteś wzorcem godnym postępowania :)