Blog > Komentarze do wpisu
W skrócie
Cierpię straszliwie, bo w Warszawie są Międzynarodowe Targi Książki, a ja nie mam z kim pojechać. Żeby jakos złagodzić literacki ból wybrałam się do pobliskiego miasta wojewódzkiego w celach zakupowych. Lato idzie, a ja mam ciuchy jak sprzed potopu w dodatku wszystko czarne i znoszne. Oczywiście ołaziłam się jak dziki osioł po co większych centrach handlowych ale i tak z marnym skutkiem. Jakaś dziwna jest tegoroczna moda. Co drugie ubranie wygląda jakby było na wieczór. Cekiny, falbanki, jakieś koraliki podoszywane. Nie, to zupełnie nie mój styl. I tak dokonałam rzeczy przełomowej bo po raz pierwszy od baaaaaardzo długiego czasu kupiłam koszule z różowymi wstawkami. Na szczęście są one dosyć blade;) Z rozczarowaniem dowiedziałam się, że ogłoszenie o pracy w antykwariacie jest juz zajęte. A miałam cicha nadzieję, że może się uda załapać:( W innych sklepach panuje jakis dziwny zwyczaj przyjmowania jedynie studentów zaocznych. Czyli też odpada. Heh...pozostaje składac długopisy:-/ Na pocieszenie kupiłam sobie we wspomnianym antykwariacie książkę pana Głowackiego "Z głowy". Cena była naprawdę okazyjna więc mimo, że już to przeczytałam to nie potrafiłam się oprzeć okazji. Niestety nie znalazłam książki polecanej mi przez kilka osób z Bagdadem w tytule. W stronę bagdadu?? Nie pamiętam w tej chwili. Może następnym razem trafię. Zaraz lecę na mini babski wieczorek. Trzeba oficjalnie rozpocząć wakacje;)
piątek, 20 maja 2005, anka.g1
Komentarze
2005/05/20 19:20:42
Tak, tak, to prawda z tą modą, cekiny, pazłotka i różowy kolor spranych majtek...
-
2005/05/21 17:08:50
jadac do babadag? ;)
-
2005/05/22 17:09:04
Ja tez bym pojechala, ale daleko strasznie...